C. I. Scofield

1843 - 1921

CIScofield

Wartość mojej sprawy nie powinna być oceniana na podstawie mojej zdolności do jej prezentacji. 

C.I. Scofield










Urodzony w Michigan, Cyrus Ingerson Scofield stał się jedną z najsłynniejszych osobistości wśród studentów biblijnych.

Jego matka zmarła w czasie porodu, lecz tuż przed śmiercią modliła się, aby jej chłopiec został duchownym.

Jego rodzina przeprowadziła się do Tennesee, gdzie C.I. Scofield otrzymał wczesną edukację. Mimo że jego rodzice byli Chrześcijanami i Biblia była czytana w domu, Cyrus nie traktował jej wnikliwie, lecz jako przyjemną lekturę zawartych w niej historii. Stąd jego doświadczenie religijne przed nawróceniem było powierzchowne.

Wojna Domowa uniemożliwiła mu naukę na uniwersytecie, dlatego nigdy nie ukończył formalnych studiów. W wieku 17 lat wstępuje do armii po stronie Konfederacji. Kiedy wojna kończy się, rozpoczyna studia prawnicze w St. Louis, po czym przenosi się do stanu Kansas, gdzie zostaje dopuszczony do praktyki prawniczej w roku 1869. Służył w legislaturze stanowej w Kansas i w wieku 29 lat zostaje mianowany przez prezydenta Granta na stanowisko prokuratora okręgowego w Kansas. Następnie powraca do St. Louis i kontynuuje praktykę prawniczą. W tym czasie nadużywa alkoholu. Jednak po przyjęciu Chrystusa dzięki wysiłkom Thomasa McPheetersa z YMCA przestaje pić.

Bezzwłocznie staje się aktywny w pracy chrześcijańskiej. Ordynowany w roku 1883,  zostaje duchownym w First Congregational Church w Dallas.

Na skutek wnikliwych i systematycznych studiów Pisma świętego w czasie jego służby jako duchowny, opracował on Scofield Reference Bible oraz korespondencyjny Kurs Biblii Scofielda.

Scofield zmarł w niedzielę rano 24 lipca 1921 roku w Douglaston, Long Island.

Tyle informacji biograficznych podaje konserwatywna baptystyczna witryna  The Sword of the Lord

Copyright © 2002 SWORD OF THE LORD Publishers



Scofield: Człowiek za maską



Angielska wersja artykułu dostępna jest tutaj


Jest to krótki szkic biograficzny przedstawiający mało znane fakty z życia autora znanej w języku angielskim Scofield Reference Bible  Biblii z odnośnikami. Wyrażamy podziękowania dla Josepha Canfield za jego książkę pt. Niesamowity Scofield i jego Księga oraz Dave MacPhersona za wiele cennych informacji wykorzystanych w tej publikacji.

Mówiąc ogólnie, popularne na Zachodzie kręgi protestanckie określane mianem dispensational wysoko cenią sobie jego nauki, nie troszcząc się przy tym zbytnio kim tak na prawdę był Scofield. Z jakiegoś powodu jego wielbiciele uznają za nieetyczne, a nawet uwłaczające ukazywanie niezbyt pochlebnych faktów z życia tego człowieka. Faktów nie należy ukrywać tylko dlatego, że niektórzy mogą się czuć wobec nich niezręcznie. Zarówno C.I. Scofield ani jego dzieło nie są poza zasięgiem krytyki; a mając na uwadze wpływ jaki wywarł on na świat chrześcijański, jego życiorys powinien zostać poddany wnikliwej ocenie. Charakter osoby jaką był naprawdę będzie miał wpływ na teologię jakiej nauczał.

Były dziekan Seminarium Teologicznego w Dallas oraz student teologii Scofielda  John F. Walvoord napisał co następuje odnośnie Scofield Reference Bible:

To wydanie Biblii, jakie doczekało się niebywałych nakładów, spopularyzowało premilenialne nauki oraz stało się gotową pomocą w interpretowaniu [Biblii]. Najprawdopodobniej jest jak żadne inne dzieło odpowiedzialne za spopularyzowanie premilenializmu w ostatniej połowie naszego stulecia. Z tego powodu czynionych jest wiele wysiłków by zdyskredytować jego pracę... Reputacja Scofield Reference Bible jest o tyle ciekawa, że każdy kolejny krytyk jest przekonany, że jego poprzednicy nie byli w stanie raz na zawsze podważyć jego dzieła. Przekonanie to wydaje się mieć solidne podstawy jako że Scofield Reference Biblie nadal publikowana jest w nakładach większych niż jej przeciwnicy.

Taki jest zgodny punkt widzenia wśród przywódców kręgów dispensational; skoro dzieło to jest nadal obecne w wielkim nakładzie, oznacza to według nich, że jest ono poprawne. Jednak to ci sami ludzie są w głównej mierze odpowiedzialni za promowanie dzieła Scofielda posługując się przy tym zamkniętą argumentacją.

Podając kwalifikacje biskupa, Ap. Paweł stwierdza w 1 Tym. 3, 2-4

1. Biskup ma być nienaganny, mąż jednej żony...

2. Który by dom swój dobrze rządził...

Czy Scofield był w stanie sprostać powyższym wymaganiom stawianym kandydatom na lidera w kościele? Jego przyjaciele i koledzy próbowali ukryć fakt, że był on powtórnie ożeniony; z pierwszą żoną miał dwie córki i został rozwiedziony z nią po tym, w jaki sposób traktował żonę i dzieci. Scofield romansował ze swoją przyszłą drugą żoną Hettie van Wark zanim rozwód został sfinalizowany i wziął ślub trzy miesiące później. Poniżej jest kopia wyroku rozwodu jaki znajduje się w aktach sądowych w Sądzie Powiatowym Atchinson County w Kansas. Jego rozwód zakończony został co najmniej cztery lata po tym jak został on narodzony na nowo .

Akta z rozwodu


8/12/1883

Leontine Scofield  powód

przeciw

C.I. Scofield  pozwany

...po przesłuchaniu świadków i wysłuchaniu obrony Sąd biorąc pod uwagę argumenty powoda orzeka pozwanego winnym umyślnego opuszczenia powoda na więcej niż jeden rok od daty założenia pozwu.

Tym samym Sąd orzeka związek małżeński pomiędzy stronami za oddalony i całkowicie anulowany...

Sąd orzeka i zasądza opiekę i wychowanie niepełnoletnich dzieci Abigail Scofield i Helen Scofield jest i ma być dane powodowi i pozwany jest na zawsze wyłączony od wszelkiej ingerencji i wpływu na opiekę i wychowywanie wymienionych wyżej dzieci do czasu dalszego orzeczenia niniejszego Sądu.


Scofield porzucił swoją żonę i dzieci i zaniechał ich utrzymania. I Tym 5,8 powiada: Jeśli kto o swoich, a najwięcej o domownikach starania nie ma, wiary się zaparł i gorszy jest niż niewierny.

Składając o rozwód w roku 1881 jego pierwsza żona Leontine podała następujące powody:

oddalił się on od swej żony i dzieci, i nie przebywał z nimi, ale opuścił ich z zamiarem nigdy do nich nie wracać... był winnym rażącego zaniedbania obowiązku i odmówił utrzymywania powoda i jej wymienionych dzieci, nie czyniąc przy tym żadnych starań zaopatrzenia wymienionej rodziny w żywność, odzież i mieszkanie lub w jakikolwiek inny sposób wywiązać się z obowiązku utrzymania wymienionej rodziny, będąc jednak do tego zdolnym. 

Poniżej jest zdjęcie nagrobka Leontiny na cmentarzu Mt. Calvary w Atchinson, Kansas. To jest ta kobieta, o której Scofield udawał, że nigdy jej nie było (nigdy publicznie nie wspominał jej po tym, jak stał się sławnym).

grób pierwszej Ĺony


Cyrus Ingerson miał kilka innych incydentów o wybitnie nieuczciwym charakterze, po tym  jak rzekomo został zbawiony. Fakt że w 1892 roku zaczął tytułować się Doktorem Scofieldem bez przedstawienia jakiegokolwiek tytułu nadania doktoratu przez uczelnię lub seminarium jest może najmniejszym przykładem z jego nieuczciwych praktyk. Nawet szczegóły jakie przedstawił w swojej historii nawrócenia okazały się sfabrykowane, to jest czas, miejsce oraz inne szczegóły, poddają mocno w wątpliwość prawdziwość całej historii.

Był on własnym promotorem w pełni tego słowa znaczeniu, uciekając się nawet do takiego kłamstwa, że to on był w stanie pocieszyć i uspokoić całe miasto Belfast w Irlandii kazaniem jakie wygłosił tam w niedzielę po tym, jak zatonął Tytanic. Pozostający za kulisami przewodnicy zadbali o to, by jego szwindle i intrygi ukryte zostały pod dywanem , a jedynie pozytywny wizerunek był promowany, w szczególności jego wyolbrzymiona znajomość Biblii i osobista mądrość. Ludzie pokroju Georga Bannemana  masona 33°, właściciela gazety Dallas Morning News i członka kościoła Scofielda wiele wnieśli w promowanie jego sprawy. Czasami jednak gazety, które nie okazywały mu szczególnej lojalności, publikowały demaskujące informacje o nim. Przytoczony jest poniżej fragment z gazety wychodzącej w Topeka  Daily Capital z dnia 27 sierpnia 1881:

Cyrus I. Scofield w roli wielebnego Kongregacjonalistów

Cyrus I. Scofield, pochodzący z Kansas, ostatnio prawnik, polityk i ogólnie znany krętacz, znowu pojawił się na powierzchni i na nowo pojawia się wokół niego halo złej sławy znane nam z przeszłości. Ostatni raz mieszkańcy stanu Kansas mieli okazję podziwiać przywódcę łobuzerii około czterech lat temu, kiedy to po serii fałszerstw i wyłudzeń opuścił on w nędzy swoją rodzinę i schronił się w Kanadzie. Jakiś czas przebywał w ukryciu, nic nie dając o sobie znać w ciągu minionych dwóch lat, do czasu, gdy pojawił się w St. Louis, gdzie mieszkała jego zamożna siostra wdowa, która zwykła wstawiać się za bratem i pokrywać koszty małych występów  Cyrusa. Jednak w ciągu ubiegłego roku, Cyrus popełnił w St. Louis szereg wyłudzeń, których nie dało się załatwić, stąd niezrównoważony młody dżentelmen zmuszony był spędzić sześć miesięcy w areszcie w St. Louis.

Spośród wielu niecnych wyczynów jakie charakteryzują jego karierę, jeden zwrócił naszą osobistą uwagę. Wkrótce po tym, jak opuścił on Kansas pozostawiając żonę i dwójkę dzieci na łasce teściowej, wysłał on do żony list z propozycją zainwestowania 1300 dolarów będących własnością teściowej z obietnicą zysku na oprocentowaniu. Po wymianie korespondencji wysłał on im pod zastaw akt notarialny na zdawało by się wartościową nieruchomość w St. Louis podpisany przez niejakiego Chas. Best. Otrzymał wówczas pieniądze. Wkrótce okazało się, że akt notarialny był kolejnym fałszerstwem; Charles Best nie istnieje, podobnie jak i nieruchomość opisana w akcie notarialnym..."

Poniżej jest fotografia Sądu w St. Louis. W środkowej części budynku znajduje się areszt, w którym Scofield spędził sześć miesięcy wyroku za sfałszowanie dokumentu. Ukradł on 1300 dolarów w złocie stanowiących oszczędności całego życia jego teściowej w rok po swoim nawróceniu.

Budynek sàdu w St.Louis


Tak na dobrą sprawę, to wymienione eskapady Cyrusa Ingersona Scofielda to błahostki w porównaniu z jego fałszowaniem Słowa Bożego. Pan Bóg dał więcej niż jedno ostrzeżenie przeciwko podobnym praktykom:

1. Deuteronomium 4,2 

Nie przydacie do słowa, które Ja wam rozkazuję

2. Proverbia 30,6

Nie przydawaj do słów jego, aby cię nie karał, a byłbyś znaleziony w kłamstwie

3. Apocalypsis 22,18-19

A oświadczam się każdemu słuchającemu słów proroctwa  księgi tej: Jeśliby kto przydał do tego, przyda mu też Bóg plag opisanych w tej księdze, a jeśliby kto ujął ze słów księgi proroctwa tego, odejmie też Bóg część jego z księgi żywota, i z miasta świętego, i z tych rzeczy, które są napisane w tej księdze.

Pierwszy podejrzany krok jaki Scofield uczynił podejmując pracę nad swoją Biblią to zbyteczna podróż do Wielkiej Brytanii celem dokonania prac badawczych. Natychmiast po przybyciu na miejsce, skontaktował się z kontrowersyjnymi uczonymi Westcottem i Hortem w Londynie. Pod ich przywództwem dokonał on niezbędnych manipulacji tekstu King's James Version aby zgodny on był z nauką kręgów dispensational, przez które został rekrutowany aby promować ich naukę. Scofield preferował tłumaczenie Biblii znane w jęz. ang. pod nazwą Revised Version, będące produktem jego mentorów  Wescotta i Horta, oparte na nierzetelnych manuskryptach pochodzących z Aleksandrii, Egiptu i aprobowanych przez Watykan. (Istnieje wiele udokumentowanych informacji o okultystycznych inklinacjach i praktykach Wescotta i Horta)

Wiedział on jednak, że połączenie jego systemu przypisów z tekstem RV nie będzie się dobrze sprzedawać, ponieważ KJV przerasta popularnością RV. Tak więc sięgnął on po tekst KJV, a w miejscach gdzie były doktrynalne rozbieżności między tymi dwoma wersjami, szczególnie jeśli dotyczyło to jego nauki, podał on w przypisach rzekomo bardziej poprawne brzmienie, które prawie zawsze zgodne było z wersją RV. Wąż zapytał w ogrodzie: Czy Bóg powiedział?  Scofield w śladach za swoim ojcem, umieścił na kartach Pisma Świętego dowody zwątpienia w słowo Boże swoim bezwstydnym substytutem.

Dzieło Scofielda nadal zbiera ekolady pochwał i jest utylizowane obecnie przez ludzi z wątpliwymi motywami. Jego ściśle strzeżona reputacja nadal pozostaje nietknięta, stąd informacja niniejsza będzie jedynie użyteczna dla szukających prawdy, co stanowi raczej stosunkowo niewielki odsetek Chrześcijan. W tej kwestii przynajmniej 2 cytaty z Pisma mają zastosowanie:

Albowiem nie masz względu na osoby u Boga. [Rz. 2,11]

A tak z owoców ich poznacie je. [Mat. 7,20]



Skryte porwanie Kościoła - czy jest ono biblijne?

Na całym świecie obecnie ma miejsce przebudzenie poprzedzające bliski powrót Pana Jezusa Chrystusa, jak również i wzrastające zainteresowanie znakami tego czasu. Jako chrześcijanie wierzący w Biblię radujemy się z tego zjawiska, lecz ze smutkiem stwierdzamy, że prawie w każdym przypadku doktryna przyjścia Pańskiego została połączona z nauczaniem, iż najpierw przyjdzie On skrycie i porwie  lub zabierze Swój Kościół. Mimo, że Historia Kościoła pokazuje, iż teoria ta nabrała rozgłosu dopiero w czasie ostatnich stu pięćdziesięciu lat, szerzy się ona lotem błyskawicy w książkach, a nawet w filmach, nauczana jest w 90% Kościołów Pełnej Ewangelii oraz Szkołach Biblijnych na całym świecie. W tej sytuacji, naszym obowiązkiem, jako uczniów Słowa Bożego, jest zbadanie doktryny Skrytego Porwania i zapytanie  Czy jest ona biblijna?

Pochodzenie


Gdy przypomnimy sobie, że teoria Sekretnego Porwania była właściwie nieznana i nie nauczana do około 1830 roku, trzeba zbadać jej pochodzenie. Nauka tato była nieznana wczesnym Ojcom Kościoła jak np. Justynowi Męczennikowi, Ireneuszowi i Tertulianowi, którzy przekonani byli, że Kościół Chrześcijański przejdzie przez wielki ucisk z rąk systemu Antychrysta przed powtórnym przyjściem Pana. Co więcej, teoria porwania nie była nauczana przez wielkich ludzi Reformowanej Wiary jak Husa, Wiklifa, Lutra, Kalwina, Knoxa, Cranmera lub nawet braci Wesley w XVIII wieku. Skąd więc przyszło to nauczanie i gdzie powstała ta nowa idea?

W czasach reformacji, pierwsi protestanci powszechnie wierzyli i nauczali, że papiestwo jest antychrystem a Kościół Rzymski  nierządnicą z objawienia 17. Dlatego też, koniecznym było dla pewnych rzymskich teologów zdjęcie presji z papieża poprzez opracowanie nowej szkoły interpretacji Pisma św. znanej jako futuryzm. To właśnie ksiądz jezuicki o nazwisku Ribera (1537-1591) jako pierwszy nauczał, że wydarzenia zapowiedziane w księgach Daniela i Objawienia nie wypełnią się aż do trzech i pół roku w końcu wieku, gdy pojawi się pojedynczy światowy dyktator zwany antychrystem. W ten sposób Ribera połozył fundament pod system interpretacji prorockiej, której integralną częścią stalo się Skryte Porwanie.



Jednakże pomimo wysiłków fałszywych proroków jak Ribera i kardynał Bellamine,dopiero po kolejnych dwóch i pół stuleciach bajki jezuitów zaczęły zyskiwać akceptację u Ewangelicznych Chrześcijan. W początkach XIX-go wieku Futuryzm wszedł do obiegu protestanckiego prorockiego nauczania trzema głównymi drogami:



A) Czilijski ksiądz Emmanuel Lacunza napisał książkę zatytułowaną Przyjście Mesjasza w chwale i Majestacie , a na jej kartach nauczał nowej interpretacji, że Chrystus powróci nie raz, ale dwa razy, i że w pierwszej fazie swego powrotu pochwyci  swój Kosciół tak aby mógł on uniknąć królowania przyszłego Antychrysta . W celu uniknięcia jakiegokolwiek cienia katolicyzmu, Lacunza wydał swą książkę pod przybranym imieniem Rabbi Ben Ezra  rzekomo nawróconego Żyda. Książka Lacunzy znalazła się w bibliotece Arcybiskupa Canterbury i tam, w 1826 roku, Dr Maitland  bibliotekarz Arcybiskupa trafił na nią i przeczytał. Krótko po tym zaczął on wydawać serię broszur zawierających jezuicki, futurystyczny punkt widzenia na proroctwa. Idee te szybko znalazły akceptację w Anglo-Katolickim Rytualnym ruchu w Narodowym Kościele Anglii i wkrótce skaziły samo serce protestantyzmu.


B) Doktryna o Skrytym Porwaniu weszła w tym samym czasie przez drugie drzwi, poprzez służbę jednej osoby - Edwarda Irwinga, założyciela tzw. Katolickiego Kościoła Apostolskiego. To właśnie w londyńskim kościele Irwinga w 1830, młoda dziewczyna Margaret McDonald wypowiedziała ekstatyczne proroctwo, w którym twierdziła, że nadejście Pańskie będzie specjalnym, skrytym w celu porwania  oczekujących Jego powrotu. Od tego czasu aż do swej śmierci w1834 Irwing poświęcił swój ogromny talent kaznodziei na rozprzestrzenianie teorii sekretnego porwania .

C) Mimo tego, dla jezuitów ważnym było posiadanie trzecich drzwi do zreformowanej owczarni, a zyskali je poprzez szczerego chrześcijanina J.N.Darby'ego, ogólnie uznawanego za załozyciela Braci. Jako anglikański wikary, Darby uczestniczył w licznych, tajemniczych spotkaniach na temat biblijnych proroctw w Irlandii i na tych spotkaniach dowiedział się o skrytym porwaniu, jakiego wizję miała chora umysłowo Margaret McDonald. Przyniósł to nauczanie do Braci a stamtąd w samo serce Ewangelicyzmu. W nowym opakowaniu biblijnego pochodzenia  nauczanie to rozprzestrzeniło się. Później spopularyzowane zostało w komentarzu do Biblii Scofielda.
Tak więc dzisiaj trzy miary rzymskiego kwasu sfałszowały prorockie nauczanie w całym fundamentalistycznym świecie chrześcijańskim. O skrytym porwaniu  możemy równie dobrze powiedzieć: Czy cokolwiek dobrego może wyjść z Rzymu? 

Badanie tekstów dowodowych


Jako że rzymskie pochodzenie każdej doktryny jest zawsze wystarczajace by była ona podejrzana, naszym ostatecznym sądem musi być Pismo Święte. Tak więc uważamy za niezbędne zbadanie kilku ulubionych fragmentów, które są cytowane przez rapturystów- zwolenników teorii porwania  i sprawdzenie o czym tak naprawdę one nauczają.

A. Przyjście jak złodziej


Nasz Pan powiedział: To wiedzcie, że gdyby wiedział gospodarz, o której godzinie złodziej przyjdzie, nie dopuściłby do tego, by podkopano dom jego. I wy bądźcie gotowi, gdyz Syn Człowieczy przyjdzie o takiej godzinie, której się nie spodziewacie.  Łuk. 12:39,40, Mat.24:43.
Rapturyści mówią nam, że słowa te pokazują sekretną naturę Pańskiego przyjścia po  Swoich świętych, lecz czy rzeczywiście? Jedynym sekretem wskazywanym w tym tekście jest dzień i godzina przyjścia Chrystusa i nie ma tu nic wskazującego na to, że samo przyjscie jest sekretem. W rzeczywistości mówi sie nam, że:

Gdyż sam Pan z okrzykiem, z głosem archanielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba.  Tes. 4:16 (B.Gd)  Nie ma tu nic sekretnego, nieprawdaż?
Ponadto odnoszą się oni do słów:
Przyjdę na cię jako złodziej, a nie zrozumiesz której godziny przyjdę na cię. 
Obj. 3:3 (B.Gd.) lub też : Oto przychodzę jak złodziej, błogosławiony kto czuwa..  Obj. 16:15.

Jednakże w obu zacytowanych przypadkach, sekret odnosi się do czasu, a nie natury wydarzenia i tak jest również w przypadku kolejnego fragmentu o złodzieju :

A on dzień Pański przyjdzie jako złodziej w nocy.  2 Piotra 3:10.(B.Gd.)

Tutaj znowu, to właśnie element zaskoczenia prowadzi do użycia złodzieja jako symbolu. Piotr konczy ten sam fragment o złodzieju  mówiąc, iż w czasie przyjścia Pana:

niebiosa z wielkim trzaskiem przeminą. 

Tutaj również nie ma nic sekretnego, prawda? W końcu, czyż Paweł nie powiedział do czytelników:
Wy zaś bracia, nie jesteście w ciemności, aby was dzień ten jak złodziej zaskoczył  1Tes. 5:4.

Widzicie, jako chrześcijanie studiowali oni znaki czasów  jak i my powinniśmy  i byli gotowi na powrót Chrystusa. On przyjdzie jak złodziej do tych, którzy nie są przygotowani na Jego przyjście.

Ponadto, samo pojęcie złodziej  musi być zakwestionowane, ponieważ w czasach gdy nasz Pan i apostołowie przemawiali, złodziej był raczej bandytą lub przywódcą bandy rabusiów, którzy napadali na swe ofiary w sposób szybki, nagły, lecz jednocześnie otwarty i śmiały. Nie był on podkradajacym się złodziejem ani włamywaczem jakich mamy obecnie.

B. Jak za dni Noego


Rapturyści chcieliby abyśmy uwierzyli, że Pan przyjdzie skrycie by uratować Swój lud zanim nastanie tzw. wielki ucisk  lub czas trudności. By poprzeć ten pomysł cytują oni Pana Jezusa gdy mówił:

Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego...Wtedy dwóch będzie na roli, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony ... Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie.  Mat 24:37-42

Jak często słyszeliśmy ten tekst używany by wezwać grzeszników by przyszli do Chrystusa i słyszeliśmy o strasznych rzeczach, które nastąpią gdy ich chrześcijańscy przyjaciele i rodziny zostaną porwani . Nie wyciągajmy jednak tego fragmentu z kontekstu, aby zrobić z niego wymówkę. Jasnym tłem i kluczem do zrozumienia tego wersetu jest : Albowiem jak było za dni Noego , a wiemy wszyscy, że wtedy to właśnie niegodziwcy zostali zabrani a sprawiedliwi pozostawieni by odziedziczyć oczyszczoną ziemię. Takie właśnie pojęcie o usunięciu niegodziwców idzie w parze z jasnym nauczaniem naszego Pana w dwóch przypowieściach o Jego Krolestwie. W przypowieści o pszenicy i kąkolu czytamy, że żniwo nastąpi w końcu wieku, gdy aniołowie najpierw zbiorą z całego Królestwa kąkol, który reprezentuje niegodziwców lub tych, ktorzy grzeszą. Ponownie w tym samym, trzynastym rozdziale Ewangelii Mateusza znajdujemy przypowieść o ukrytym skarbie, o perle i o sieci. W jej symbolice to właśnie źli lub niegodziwi są usunięci z Królestwa ponieważ Jezus mówi:

Tak będzie przy końcu świata; wyjdą aniołowie i wyłączą złych spośród sprawiedliwych  Mat. 13:49.

Jeśli potrzebujemy trzeciego swiadka to starotestamentowy prorok Izajasz mówi nam:

Oto nadchodzi dzień Pana, okrutny, pełen srogości i płonącego gniewu, aby obrócic ziemię w pustynię, a grzeszników z niej wytępic.  Iz. 13:9

Pozwólcie, że poproszę byście rozważyli bardzo dokładnie kogo Pan porwie  lub usunie? Z całą pewnością Jego zamiarem jest by dać ziemię w posiadanie sprawiedliwym jak powiedział w Swym kazaniu na Górze. Czyż nasz Pan nie modlił się wyraźnie w Ewangelii wg św. Jana 17:15 Nie proszę, abyś ich wział ze swiata,lecz abys ich zachował od grzechu ?

Z całą pewnością nasz Pan obiecał być z nami nie do skrytego porwania  lecz do skończenia świata .

C. Przyjście po i ze świętymi


Kolejnym ulubionym tekstem dowodowym rapturystów jest wers 14 z Listu Judy:

...Oto przyszedł Pan z tysiącami swoich świętych. 

Następnie przez połączenie go z 1 Tes.4:16 i 17 gdzie czytamy, że święci będą porwani w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana  Rapturysci mówią nam, że Chrystus najpierw przychodzi po  swoich świętych, a potem powraca ze  świętymi po trzech i pół lub siedmiu latach  okresie czasu nad którym nie mogą oni dojść do porozumienia.
Jeszcze raz stwierdzamy, że wszystko to nie jest takie proste, jak przedstawiają Rapturyści. Rzeczywiście prawdą jest, że w czasie przyjścia Pana, umarli w Chrystusie razem z żyjącymi wierzącymi będą przeniesieni lub też pochwyceni na spotkanie z Panem w powietrzu, lecz nie ma żadnego fragmentu, który by sugerował, że Pan zabierze ich do nieba, gdzie pozostaną przez jakiś okres czasu a następnie powrócą z Nim. Bynajmniej, święci spotkają się z Panem w powietrzu jako Jego chwała, jak ziemscy dworzanie wychodzący by powitać swego króla, gdy On będzie w drodze z powrotem na ziemię, gdzie stopy Jego staną na Górze Oliwnej, jak powiedział uczniom w czasie swego wniebowstąpienia. Spójrzmy więc na werset z listu Judy, który odnosi się do przyjścia "ze świętymi". Słowo przetłumaczone jako święci  w naszych Bibliach pochodzi z greckiego hagious, które znaczy święty . Jako że sam Chrystus nauczał, iż:

A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej, i wszyscy święci (hagious) Aniołowie z nim.  Mat. 25:31

Wydaje się bardziej prawdopodobnym, że słowo przetłumaczone jako święci w Liście Judy odnosi się do aniołów. Jako że werset w Judy mówi o powrocie Chrystusa ze świętymi aby dokonać sądu, warto zbadać kolejny, podobny werset, ktory mówi to samo:

Przy objawieniu Pana Jezusa z nieba z Aniołami mocy jego. W ogniu płomienistym, oddawajac pomstę tym, którzy Boga nie znają, i tym, którzy nie są posłuszni Ewangelji  2 Tes 1:7-8.

Wygląda na to, że nie potrzebujemy teorii rapturystów, ponieważ Pismo interpretuje się samo, a jeden werset często rzuca światło na drugi. Przypomnijmy również, że wyrażenie dziesięć tysięcy Jego Świetych  znajduje sie nie tylko w Liście Judy lecz również w IV Mojżeszowej 33:2: Pan z Synaju przyszedł...z dziesięcioma tysiącami świętych. 

Dlatego też nie może być watpliwości, że owi święci  to aniołowie, fakt poświadczony przez komentarz Matthew Henry'ego oraz apokryficzną Księgę Henocha. To tyle o przyjściu po  i ze  świętymi.

D. Przestrzeń czasu i greckie słowa


Spójrzmy krótko na 1 Tes 4, jako że tutaj jasno jest powiedziane, że w momencie gdy żyjący święci są pochwyceni na spotkanie z Panem, nieżyjący sprawiedliwi są zmartwychwbudzeni. Jeśli więc Futuryści i Rapturyści mają rację i rzeczywiście ma miejsce pewien okres czasu zanim powróci Pan, lub nastąpi Dzień Pański, mamy wtedy do czynienia z poważną niezgodnością, ponieważ Marta wierzyła, że jej brat Łazarz: zmartwychwstanie przy zmartwychwstaniu w dniu ostatecznym  Jn.11:24. Job, starotestamentowy święty również nauczał, że zmarli nie powstaną dopóki niebo nie przeminie  Job 14:10-12 lub w ostateczny dzień  Job 19:25-27. Kolejność wydarzeń w 1 Tes.4:16,17 jasno pokazuje co stanie się w ostatnim dniu lub też Dniu Pańskim:

1.    zabrzmi trąba Boża

2.    umarli w Chrystusie zostana wzbudzeni

3.    żyjący święci zostaną przeniesieni (nie porwani )


Nie ma tu z pewnością miejsca na lukę czasową jakiejkolwiek długości. Pomimo tego jasnego toku zapowiedzianych wydarzeń, w swej determinacji by udowodnić coś wręcz przeciwnego, Rapturyści ciągle bronią swego błędnego pojęcia o przyjściu w dwóch etapach, odwołując się do różnic pomiędzy dwoma greckimi słowami użytymi w odniesieniu do powtórnego przyjścia. Slowa te to: parousia, które miałoby oznaczać przyjście najpierw by pochwycić wierzących i apokalupsis, które jak mówią oznacza otwarte, widoczne przyjście Jezusa ze świętymi po pewnym czasie. W rzeczywistości sześć greckich słów jest użytych w powiazaniu z powrotem Pana. Dla prostoty wymienimy te słowa z ich tłumaczeniem i przedstawimy jak natchnieni pisarze Nowego Testamentu używali ich zamiennie by opisać nie dwa osobne przyjścia lecz jedno wydarzenie.

1.    Parousia  to słowo podkreśla fizyczną lub rzeczywistą, osobową obecność tego kto przychodzi np: Jak 5:7. Bądźcie cierpliwi aż do przyjścia Pana. 

2.    Apokalupsis  to słowo podkreśla objawienie się  lub wyjawienie tego, który przychodzi. II Tes.1:7. gdy się objawi Pan Jezus z nieba .

3.    Epiphaneia  to słowo używane jest w znaczeniu chwały i majestatu, które zamanifestują się gdy powróci Chrystus. ... aż do przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa.  1 Tym.6:14.

4.    Heko  to słowo używane jest do podkreślenia pojęcia przybycia w określonym czasie lub miejscu Trzymajcie się tylko mocno tego, co posiadacie, aż przyjdę.  Obj. 2:25

5.    Erchomai  to słowo używane jest dla oznaczenia faktycznej czynnosci przychodzenia. Obracajcie nimi, aż powrócę.  Łuk. 19:13.

6.    Phaneroo  to slowo oznacza stać się widocznym. Gdy się objawi, będziemy do niego podobni  1 Jana 3:2.

Z tych sześciu słów najczęściej używanym jest parouisa, lecz nigdy ze znaczeniem czegoś ukrytego. Paweł często używał tego słowa w odniesieniu do swojej i innych fizycznej obecnosci w różnych miejscach np. mówił o przybyciu  (parousia) Tytusa z Koryntu, 2 Kor 7:6, i jeszcze raz w tym samym liście o przyjściu  (parousia) Stefana itd. 1 Kor 16:17. Znowu, pisząc do świętych w Filipii, Paweł powiedział, że przyjdzie  (parousia) ich odwiedzić. Ponadto Paweł mówi o:
Przyjściu Pana naszego Jezusa Chrystusa i spotkania (parousia) naszego z Nim... 2 Tes 2:1
jako o wydarzeniu widzianym przez wszystkich następującym po pojawieniu się Antychrysta, a nie ukrytym przed pojawieniem się Antychrysta.
Nie tylko Paweł lecz również Piotr używał słów Parousia i Apokalupsis, i faktycznie używał ich w odniesieniu do tego samego wydarzenia, otwartej manifestacji, ponownego przyjścia Pana Jezusa. Aby to zobaczyć, porównajmy 1 Piotra 1:13 z 2 Piotra 3. Aby potwierdzić, że te dwa słowa są zamienne odnajdujemy, iż Mateusz w swej Ewangelii odnosząc się do dni ostatecznych mówi:
Albowiem jak bylo za dni Noego, takie będzie przyjście (parousia) Syna Człowieczego. Mat 24:37 lecz Łukasz, odnosząc się do tego samego zdarzenia, w swojej Ewangelii pisze:
A jak było za dni Noego... tak też będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi (apokalupsis). Łuk 17:26-30

Niewątpliwie jest to dowód, jeśli jeszcze jakiegoś potrzebujemy, że pomysł o dwóch przyjściach jest w najlepszym przypadku nonsensem a w najgorszym  rozmyślnym zwiedzeniem. Zanim zostawimy tę sprawę, powiemy jeszcze, że pozostałe greckie słowa wymienione wcześniej również mogą być używane wymiennie, jednakże sugerując różne odcienie znaczeń.
Epiphaneia jest używane w odniesieniu do powrotu Pana w celu zniszczenia antychrysta:

...i zniweczy blaskiem przyjścia swego.  2 Tes 2:8.

Z pewnością nie ma nic ukrytego w tym wydarzeniu.
Phaneroo możemy znaleźć w 1 Piotra 5:4. A gdy się objawi Arcypasterz, otrzymacie niezwiędłą koronę chwały. 
Bez wątpienia, chwała wieńcząca świętych w momencie przyjścia Pana, będzie otwarta i widoczna dla wszystkich.
Erchonai  i heko, są używane w tym samym znaczeniu dla opisania tego samego wydarzenia:

Bo jeszcze mała chwila a przyjdzie (erchonai) ten, który ma przyjść (heko) i nie będzie zwlekał Heb. 10:37.

W świetle tych i wielu innych wersetów oczywistym jest, że oryginalny grecki tekst zaprzecza i obala nauczanie o Skrytym Pochwyceniu, zamiast je potwierdzać i podtrzymywać.

Czy Chrystus może powrócić w każdej chwili?

Często z doktryną Sekretnego Pochwycenia łączone jest równie mylące przekonanie, że Chrystus może powrócić w każdej chwili, nawet dziś wieczorem, jak to często słyszymy wygłaszane przez ewangelistów o dobrych intencjach. Chociaż nie wątpimy w możliwosci naszego Pana, wierzymy że Bóg jest autorem nie zamieszania lecz wielkiego planu wszechczasów. W tym wypadku, i pomimo, że jesteśmy świadomi, iż żaden człowiek nie zna dnia ani godziny przyjścia Chrystusa, jest równie oczywiste, że pewne proroctwa ciągle czekają na zupełne wypełnienie, i że dopiero gdy będziemy świadomi ich wypełnienia możemy spodziewać się Pana w każdej chwili.
Właśnie ta doktryna musiał wejść do Kościoła w Tesalonikach i uczynić koniecznym dla Pawła by napisał:

Co się zaś tyczy przyjscia Pana naszego Jezusa Chrystusa i spotkania naszego z nim, prosimy was bracia, abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby nadchodził dzień Chrystusowy. Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia. 2 Tes 2:1-3.

Ci, którzy wierzą w Skryte Pochwycenie i w to, że Chrystus może przyjść w każdej chwili, mówią że zgromadzi On wierzących zanim pojawi się antychryst, lecz Pismo mówi coś dokładnie przeciwnego.

Znowu, jak większość z ich nauk, i ta jest bałaganem, poplątaniem i Pismem postawionym na głowie.

Wniosek: wezwanie i ostrzeżenie

Drogi czytelniku, naszą szczerą modlitwą jest by informacja ta przekonała Cię o niebiblijnej naturze doktryny Skrytego Pochwycenia. Zamiast przygotowywać lud boży na coraz trudniejsze dni przed nami gdy wzmoże się ucisk, wprowadzono miliony chrześcijan w błędną naukę eskapizmu. Zamiast być posłusznymi przykazaniu Pana by sprzeciwiać się złu, aż On przyjdzie, Rapturyści stali się tak zajęci pochwyceniem, że przestali opierać się złu, wierząc, że nie oni je pokonają lecz zamiast tego  będą wybawieni od niego.
Niech chrześcijański czytelnik pracuje w tych dniach ostatecznych, będąc posłusznym poleceniu danemu przez naszego Pana w Mat. 10:
A idąc, głoście wieść: Przyblizyło się Królestwo Niebios.Chorych uzdrawiajcie, umarłych wskrzeszajcie, trędowatych oczyszczajcie, demony wyganiajcie; darmo wzięliście, darmo dawajcie.

Niech nienawrócony czytelnik jeszcze raz usłyszy słowa Jezusa do osoby, która rządziła w Izraelu:

Jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego...Musicie się na nowo narodzić. Jan 3:3-7.

Wkrótce wszyscy spotkamy się w tym Wielkim Dniu, gdy nasz Pan przeniesie i wskrzesi Swych świętych i powróci z nimi by rządzić i panować na tronie swego Ojca w tym wielkim Królestwie, któremu nie będzie końca.


The Secret Rapture  Is It Scriptural?  Alan Campbell